14.10.2016

ROZDZIAŁ 26: Akatsuki !!

Tiaaaaa ... nie spodziewajcie się niczego nadzwyczajnego ... mam już mniej więcej pomysł jak to zakończyć, weny na pisanie niezbyt ale mimo to dokończę to opowiadanie !! Być może zakończy się na 30 rozdziale (Boże daj mi tyle weny ;-; proszę !! )
Tak czy siak, zapraszam was do przeczytania tego strasznie krótkiego rozdziału ...


***
Konoha
- A macie ! - krzyknął blondyn - Katsu ! - kolejny wybuch nastąpił - I jeszcze ! - następna eksplozja spowodowała zawalenie się kilku budynków
- Gdzie jest dziewięcioogoniasty ?! - zadał pytanie niebieskoskóry jednocześnie rozrywając swoim mieczem jakiegoś shinobi - Odpowiadaj !
- N-nie wiem ! - krzyknął przerażony mężczyzna
- Zła odpowiedź ! - rozerwał go na pół - Idziemy dalej Sasori ...
- Tak, tak ... - ziewnął - To jest łatwiejsze niż sądziłem
- Tak sądzisz ? - zaśmiał się rybi osobnik - Co prawda ci wszyscy shinobi są tak słabi że nie powinni się nawet tytułować mianem ninja - roześmiał się
- Lecz nikt nie wie gdzie jest ten demon ... - parsknął czerwonowłosy - I w tym tempie wybijemy wszy ... - nie dokończył zdanie gdyż oberwał mocnego kopniaka w głowę
- Konoha shofu ! - krzyknęło dwoje ludzi w zielonych kombinezonach
- Sasori ? - zdziwił się Kisame - Ou ! Teraz mogę powalczyć ! - rzucił się na starszego
- Phi ! - sparował atak - Żeby takie coś miało mnie pokonać ! - otoczyła go zielona poświata - Keimon ! - otworzył szóstą brame chakry
- I to jest coś - roześmiał się i zaatakował swoim olbrzymim mieczem lecz został łatwo sparowany - Heh twój błąd ! Moja Samehada zabiera twoją chakre !
- Nic mi to nie robi ! - kopnął go bardzo mocno w brzuch przebijając nim kilka budynków - Haya ! - skoczył za nim aby dalej walczyć
- Suiton: Goshokuzame ! - pięć groźnie wyglądających wodnych rekinów ruszyło na zieloną bestię konohy lecz Guy nic sobie z nich nie robiąc rozwalił je swoimi uderzeniami i kopnięciami - Suiton: Hahonryu ! - kręcąca się kolumna wody utworzyła sporych rozmiarów wodnego węża który uderzył w mężczyznę posyłając go na budynek
- Głupie masz te techniki ! - wyrwał się spod węża i ruszył na przeciwnika - Asa Kujaku ! - zaczął zadawać ciosy pięściami które się paliły !
- Ghy ! Auu ... Aii ... - obrywał niebieskoskóry, każdy cios był perfekcyjnie wyprowadzony, trafiał nie tylko w jego ciało ale także w rdzeń życia ! Jak tak dalej pójdzie to dzisiejsza walka niezbyt będzie udana ! - Suiton: Daibakusui Shoha ! - użył techniki gdy tylko odskoczył wielkie ilości wody zebrały się do okoła niego jak i shinobi Konohy
- A to co ...?! - krzyknął Guy gdy woda go porwała, w następnej chwili musiał wstrzymywać oddech pod wodą - Mghyyy ! - jęknął, nigdy nie był dobry w takich sztuczkach
- Już nie żyjesz ! - powiedział Kisame przybierając pozycję do ataku i ściągając z siebie płaszcz - To moje naturalne środowisko ! - zaatakował, zadając poważne obrażenia użytkownikowi szóstej bramy

***
Suna
- Gdzie jest Jednoogoniasty ? - zapytała skrępowanego mężczyznę

- NIC NIE WIEM !! - krzyczał wijąc się z bólu, pozostali, w podobnym stanie jednak zakneblowani tylko wili się z przerażenia

- … - milcząc niebieskowłosa wbiła kunai głęboko w ciało ofiary. Dokładnie w miejsce serca, kartki oplatające go natychmiast rozwiały się na wszystkie strony ukazując martwe ciało. Następnie podeszła do kolejnego uwalniąjąc mu usta – Gdzie jest Jednoogoniasty ?

- Nic nie wiemy !! Proszę oszczędź nas !! - wykrzyczał przerażony „niewolnik”

- Gaara Sabaku … gdzie syn Trzeciego ? - zapytała ponownie kucając nad nim
- Przysięgam że nic nie wiem !
- Trudno … - odpowiedziała i poderżnęła mu gardło – Który kolejny … - zaczęła rozmyślać, każdy z skrępowanych wydawał się być przerażony a co za tym idzie powinni wyśpiewać gdzie biju … Czyżby byli aż tak przywiązani do niego ? Lub faktycznie nic nie wiedzą … Takie i inne myśli przelatywały jej przez głowę. Już chciała podejść do kolejnego lecz musiała czym prędzej uskoczyć. W miejscu w którym stała pojawiło się wielkie rozcięcie.
- Fuuton: Shinkuha ! - kolejna wielka powietrzna fala leciała w stronę niebieskowłosej – Czego tu szukacie … AKATSUKI ?! - wykrzyczała blondynka z ogromnym wachlarzem
- Na pewno nie ciebie … - odpowiedziała spokojnie kobieta robiąc kilka kroków i unikając ataku po czym tworząc wiele shurikenów z papieru i posyłając je na przeciwniczkę
Temari zamachnęła się swoim wachlarzem, a wywołana w ten sposób fala odbiła wszystkie papierowe bronie i mknęła na Konan która cała zmieniła się w papierowe kartki i dała się porwać przez wiatr. Nastała cisza przerywana jękami uwięzionych shinobi piasku. Córka trzeciego spięła całe ciało gotowa na atak lecz ten … nie nadszedł !!
***
Tym czasem
Kobieta o niecodziennych niebieskich włosach oraz skrzydłach przypominających anioła leciała ponad drugą stroną wioski. Z natury unika silnych przeciwników, tak też zrobiła tym razem. Ponieważ to nie był jej cel. Będąc w powietrzu wypatrywała czerwonych włosów lub jakichkolwiek anomalii związanych z piaskiem.
***
Itachi natomiast przybrał inną taktykę. Szedł centralnie środkiem wioski ! Każdy napotkany przez niego shinobi łapany był w genjutsu. Jego krwisto czerwone oczy z trzema czarnymi tomoe wyróżniały się spod zasłoniętej kapeluszem twarzy. Każdy złapany w genjutsu był torturowany oraz odpowiadał na pytanie gdzie jest Shukaku. Na złość jednak, wszystkie odpowiedzi były takie same „Nie wiem” , „Nie mam pojęcia” , „Błagam oszczędź mnie” . Zaczynało go to irytować tak więc co jakiś czas rzucał kunai'em w któregoś z złapanych w technikę przeciwników zabijając przy tym go. Jego sielankowy spacer zakończył się w momencie pojawienia się olbrzymiej lalki która schwytała go do swego wnętrza. Domyślił się kto jest przeciwnikiem po czym zniknął w kłębie dymu w ostatnim momencie gdyż tuż po tym w lalkę wbiło się wiele ostrzy. Pojawił się na dachu budynku obok z straszliwym uśmiechem, jego kapelusz został porwany przez wiatr. Na dole stał ubrany cały na czarno chłopak z fioletowymi malunkami na twarzy. Chłopak zauważył dym wydobywający się z lalki i natychmiast przybrał postawę obronną wiedząc że jego przeciwnik gdzieś się czai.
Itachi natomiast aktywował magenkyo sharingan po czym jednym szybkim ruchem pojawił się obok lalki roztrzaskując ją pomarańczową kościaną ręką która pojawiła się nie wiadomo skąd. Kankuro nie miał wiele czasu do myślenia, czym prędzej wezwał kolejne lalki, w sumie było ich trzy i zaatakował. Wiedział na co się porywa i że może zginąć. Nie obchodziło go to jednak !! Przeciwnikiem był Itachi Uchiha, członek akatsuki i co ważniejsze … wróg który chciał zabić jego młodszego brata !!!!!! Nie spocznie dopóki nie zabije tego groźnego nukenina !!
Itachi natomiast stał spokojnie … zdezaktywował magenkyo i czekał. Zwykły sharingan w zupełności wystarczał mu aby dostrzec wszystkie ruchy chłopca nie wiele starszego od Sasuke. Lalki też nie wydawały się mu groźne, a przynajmniej w porównaniu do spraingu z Sasorim. Kiedy lalki zaatakowały on spokojnie wyminął je po czym przesłał chakre do trzymanego tanto i poprzecinał wszystkie linki łączące je z jego właścicielem. Gdyby jeszcze tego było mało złapał za pozostałości linek i rzucił nimi wprost na ich posiadacza. Nie spodziewał się jednak że spod ziemi wyrośnie wielka drewniana paszcza która wypuści na niego zielony gaz ...
***
Kusa-gakure
W stronę wioski powolnym krokiem szła trójka ludzi … bardzo niebezpiecznych osobników z rozpoznawalnej już na całym świecie organizacji. Dwójka z nich miała stosunkowo krótkie RUDE włosy natomiast trzeci posiadał ogromną kosę oraz całe w szwach ciało .

- KURNAAAAAA ! - krzyczał – Niech no ja dorwę tego smoczego bachora !!

- Uspokój się Hidan – powiedział chłodnym głosem towarzysz

- Kiedy nie mogę ! Czemu nie mogłem iść do Konohy !? Wytłumacz mi to … PAIN ! - mimo chłodnego tonu rozmówcy nic sobie nie robił z jego ostrzeżenia i krzyczał dalej – MUSZĘ poświęcić tego gówniarza Jashinowi !!

- Być może będziesz miał jeszcze okazję – mruknął – ale teraz skup się na naszym celu jasne ? - spojrzał groźnie na niego swoim rinneganem
- Swoją drogą Pain, pierwszy raz idziesz osobiście na misje – westchnął – Co się stało że pomieszałeś nasze drużyny ?
- Mam przeczucie że coś się zdarzy … - odpowiedział niejasno po czym wyznawca nienormalnej religii przepołowił dwójkę strażników bramy i ruszyli dalej – Tak czy siak … musimy znaleźć Siedmioogoniastego
Mężczyźni rozdzielili się bezszelestnie aby na własną rękę poszukać celu
*******************************************
GDZIEŚ NIE WIADOMO GDZIE
 Z siedzenia wstała kobieta … Miała długie do kolan rude włosy oraz żółte oczy z pionowymi kreskami. Na sobie miała sweter którego rękawy były dłuższe niż jej ręce, na nogach czarne leginsy. Jej stopy pozostawały bose. Wszyscy zebrani w sali spojrzeli na nią.

- Siostro … czemu nas tutaj zebrałaś ? - zapytał białowłosy
- Czas wykonać nasz ruch … CZAS ZDJĄĆ PIECZĘĆ ! - powiedziała podnosząc głos. Każdy w pomieszczeniu się wzdrygnął na tą wieść oraz z szeroko rozwartymi oczami patrzył na nią
- Ż...artuj...esz sobie … chcesz wypuścić RYU ONI (z jap. Smocze demony) – wykrzyknął – SIOSTRO … nie … RYOKO !! Dobrze wiesz że to cie zabije !!
- Wiem – uśmiechnęła się promieniście – Dlatego ty to zrobisz
- C-co …? - chłopak pierwszy raz pokazał niepewność i cofnął się o krok lecz było za późno, kobieta złożyła pieczęć a Goro jakby stracił świadomość i upadł na jedno kolano klękając przed nią

- Wy również – powiedziała do zgromadzonych pozostałych członków drużyny zodiaku – Jego moc nie wystarczy – po sali rozeszła się fala złotej pomarańczowej energii uderzając każdym z dowódców zodiaku o ściany – Goro zabierz ich i idziemy
- Tak jest … moja pani … - powiedział bezuczuciowym głosem a z jego rąk i pleców wyrosło mnóstwo lodowych rąk podnosząc nieprzytomnych wojowników, następnie ruszył za rudowłosą
***
Jak mówiłem, krótki rozdział. Nie wiem czy uda mi się wypocić dłuższy następnym razem ... nie wiem też kiedy będzie następny ;-; Ale mimo to doprowadzę tą historię do końca ! Sayonara T__T

9.10.2016

Porażka ? Smutek ? Koniec pewnej ery ...

Ostatnio zacząłem rozglądać się za nowymi blogami o naruto ... Jakkolwiek by to nie brzmiało ... większość jest porzucona ... nie zakończona ... bądź też właśnie skończona po kilku rozdziałach ... nie ma niczego nowego !!
Nie mnie to oceniać skoro nawet ja nie potrafię skończyć czegoś co zacząłem (choć przez całą tą sprawę zacząłem myśleć aby napisać jakieś zakończenie do mojej pierwszej historii ... nawet jeśli byłoby słabe, to historia byłaby chociaż skończona ...).

To chyba swoisty koniec pewnej ery ... Nie wiem czy niektórzy z was jeszcze pamiętają jak kilka lat temu (wcale nie tak dawno !) można było znaleźć tak wiele różnorodnych historii ... było tego tak dużo, a teraz ... Po zakończeniu mangi Naruto pozostało nam anime (oraz Boruto tworzone przez innego autora) lecz blogi zaczęły znikać ... Sprawia mi to smutek :/ Wiem że brzmi to głupio ale tak jest. Chciałbym aby scena POLSKICH blogów o Naruto jeszcze raz powstała i nie kończyła się tak szybko ...

C-cóż ... z aktualnie wychodzących opowiadań znam tylko jedno ... jest to projekt Asiek, zapewne znacie (lub nie) jej blog Akuma Samurai :) Teraz zaczęła tworzyć nową historię którą znajdziecie tutaj:
https://pozory-lubia-mylic.blogspot.com/
Mam nadzieję że ta cudowna autorka nie podda się i wytrwa w postanowieniu prowadzenia kolejnego bloga ... życzę jej tego z całego serca :)

.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Co dalej z tym blogiem ? Nadal nie wiem ... Tak jak już wcześniej napisałem, coraz częściej myślę o pisaniu (o głupoto ludzka, zacząłem studia, a myślę o powrocie do pisania jakbym już nie miał dużo na głowie) ... patrzę na koniec ery polskich blogów o naruto i zastanawiam się "może by tak skończyć coś co zacząłem ?" ... nie wiem czy mi się uda ... będę próbował więc może raz czy dwa coś pojawi się tutaj na blogu ...
Wiecie ... ja cały czas tu zaglądam, widzę że mimo wszystko są te wyświetlenia ... dlatego nie chcę tego kompletnie kończyć ... nie chce aby ta era kończyła się również z moim nie zakończonym blogiem ! ;-;

Tyle chciałem wam przekazać od siebie ... przepraszam, wiem że to tak naprawdę gówno znaczy to co tutaj napociłem ale chciałem się z wami podzielić moimi uczuciami w tych wszystkich poruszonych tu sprawach ...

Na koniec, chciałbym poprosić niedobitki które tu jeszcze wchodzą ... o zaprezentowanie mi jakiegoś bloga ... Dodawajcie linki w komentarzach do ff o naruciaku ! Zajrzę na każdy ! Może wy znacie jakieś blogi które są jeszcze aktualne i które mają rozdział częściej niż raz na rok (TAK ROBSO, MÓWIĘ O TOBIE !!) ;-; i dziękuję wam że w ogóle tutaj zaglądacie ... T_T Sayonara ...

18.07.2016

Michi no Kako ! Prolog !


~*~*~*~

Jakieś 1000 lat temu … świat który znamy był kompletnie inny.
Chakra którą teraz wszyscy się posługują, nie istniała.
Przeżycie, znaczyło wówczas więcej niż możecie sobie wyobrażać. Choć i wtedy ludzie potrafili być bez serca. Niewolnictwo... wojny... gwałty... zamachy... kradzieże… niszczenie mienia... zabójstwa... to tylko nieliczne przestępstwa które były na porządku dziennym.
Opowiem wam dziś swoją przygodę. Przygodę która zaczęła się w roku setnym przed nową erą. Znacznie przed erą księżniczki Kaguyi, drzewa shinju a szczególnie wiele setek lat przed naukami mędrca … ja Uzumaki Kouta.
Zacznijmy od początku … samego początku.

~*~*~*~

Urodziłem się w małej wiosce, która dziś leżałaby w okolicach Kiri-gakure-no-sato. Wioska była biedna, liczyła około dwudziestu rodzin. Jedzenia ledwie starczało. Większość kobiet i mężczyzn pracowało w polu. Jedynie piątka, najdzielniejszych i najsilniejszych ludzi, chroniła nas przed bandytami. Byli nazywani Kyūseishu (z jap. Zbawiciele). Jako prosty dzieciak byłem zapatrzony w nich, jak każdy inny w moim wieku zresztą. Byli uprzejmi, kulturalni, lubili się wygłupiać. Chronili nas. Byli w stanie poświęcić własne życia w obronie naszej wioski.
1) Pierwszą, i najsilniejszą z nich była Akane. Szybka niczym podmuch wiatru, swoim mieczem potrafiła przeciąć przeciwnika w pół. Czarnowłosa piękność której uroda potrafiła omotać każdego mężczyznę z wioski.
2) Drugim, i jednocześnie najmilszym był Arata. Jak nikt inny potrafił się posługiwać łukiem. Jednym strzałem mógł zabić nawet dwóch lub trzech przeciwników. Miał on zielone włosy, z czego był nie wiedzieć czemu bardzo dumny.
3) Trzecim, największym z nich był Bunta. Był tak silny i wielki że bez trudu podnosił wszystkie dzieci z wioski za jednym razem ! Dzięki swojej sile był w stanie zabijać przeciwników gołymi rękami. Jako jedyny z całej wioski posiadał blond włosy, ale nie powodowało to u niego frustracji. Na jego ciele było mnóstwo blizn po stoczonych walkach. Mimo iż był straszny, wszystkie dzieci go lubiły.
4) Czwartą członkinią, a zarazem drugą kobietą w ich drużynie była Haruna. Uwielbiała ona zabawę z dziećmi. Była największym wsparciem drużyny. Mając przy sobie zawsze swój wielki bagaż w każdym momencie była przygotowana aby opatrzyć ranę lub też przeprowadzić prostą, nieskomplikowaną operację. Jej czerwone włosy wskazywały na pokrewieństwo ze mną. Była moją kuzynką od strony matki.
5) Ostatnim, nazywającym siebie najsłabszym ogniwem był Kaito. Walczył za pomocą wyuczonych sztuk walki. Uderzając z odpowiednią siłą w pewne miejsca na ciele człowieka mógł go nawet uśmiercić. W porównaniu do Araty, nie był on dumny z koloru swoich włosów. Jak sam mówił „niebieskie włosy zdradzają moją pozycje i są nie fajne”.

Życie nie było złe. Pomagałem rodzicom na tyle ile mogłem, i nawet trenowałem ! Uczyłem się ciężko sztuk walki razem z Kaito. Podnosiłem ciężary razem z Buntą. Obserwowałem, a następnie powtarzałem ruchy drewnianym mieczem tak jak robiła to Akane. Sam stworzyłem swój łuk którym posługiwanie się nie szło mi zbyt dobrze, i studiowałem wszelkie książki które pożyczała mi Haruna. Żyłem w świecie w którym nie znane mi były walki na śmierć i życie. Sielanka, tak mógłbym to określić … do czasu.
Tamtego pamiętnego dnia. Miałem już szesnaście lat. Wioska została zaatakowana, pierwszy raz od dawien dawna. Przewaga liczebna wroga była zatrważająca. Nawet jeśli nasi Kyūseishu byli potężni, to nie byli w stanie sprostać takiej liczbie przeciwników i w końcu każdy po kolei … ginął.

Pamiętam ten strach. Pamiętam jak krew mego ojca tryskała barwiąc ściany na kolor tak bardzo podobny do moich włosów, jak moja matka krzyczała i płakała będąc gwałconą tylko po to aby na końcu tego wszystkie zostać zabitą.
Przeżyłem to wszystko.
Przykryty gruzami leżałem na zimnej ziemi. Ja widziałem innych, jednak mnie nikt. Nie wiem ile czasu spędziłem pod resztkami mojego domu. Myślę że jakiś dzień choć dla mnie była to wieczność. Nie mogąc się nawet ruszyć, miałem dużo czasu na rozmyślanie. Poprzysiągłem zemstę. Rozlew krwi prowadzi do kolejnego rozlewu krwi. Krąg musi zatoczyć pełne koło. Tego nauczyła mnie Akane, i tego postanowiłem się trzymać.

Tak zaczęły się moje przygody w tym chorym, popapranym i niemającym sensu świecie !

~*~*~*~



Ummm tak, to tyle ... wiem że krótkie :v Ale jak obiecałem tak wstawiam :) I od razu mówię że nie będzie kontynuacji tego ... ._.

17.07.2016

A KU KU !!

Siemaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa <wdech> aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !!
Cieszycie się ? Wielki Eren (eee ... tytan ?) patrzy @_@ !
Nie, to jeszcze nie jest mój oficjalny powrót ... wiem że i tak na niego nie liczycie więc co ja się tu będę rozwodził ._. !

Przyszedłem wam zareklamować genialnego bloga mojego drogiego kolegi po fachu (o ile mogę to tak jeszcze określić o_O ) Robso-kun miszcza nad miszczami !! (nie to nie literówki <szeptu szeptu> )

Robso stworzył bloga o połączeniu takich dwóch cudownych tworów jak:
HIGH SCHOOL DXD
oraz ...
NARUTO !


Brzmi nieprawdopodobnie, ale jest genialne ! Za wiele wam zdradzać nie będę ale ... nie jest aż tak zboczone jak oryginał DxD więc nie będzie razić zbytnio osób nie lubiących ecchi a w dodatku te niesamowite opisy kolegi Robso ... no cudo ! Nutka tajemniczości również tam jest więc ... POLECAM !!

http://narutodxdreborn.blogspot.com/


Chciałbym wam również podziękować ... Mimo iż nic nie dodaję na bloga od <spojrzenie na datę> 5 miesięcy O__O ... <zawias>

Przepraszamy za usterki wrócimy po reklamach ...










Wracamy za 3 ... 2 ... 1 ... !!


J-już ok ...
Nie dodawałem nic od 5 miesięcy, GOMEN !
Ale żyję, żyję ! I tak jak powiedziałem chcę wam bardzo podziękować !

Mimo iż nic nie dodaję już tak długi czas, w zeszłą niedzielę 10 lipca dobiliście 52 wyświetlenia ! Dzisiaj natomiast 29 ! Szok ! Jest to stosunkowo dużo skoro normalnie w tygodniu jest może 5-6 wejść.
DZIĘKUJĘ WAM Z CAŁEGO SERCA !!

Postaram się dla was coś wypocić w nagrodę ...
Mam pewne opo ale ono jest również nie dokończone i w sumie to by było już 3 na tym blogu ... ;-; nie zabijajcie mnie ! Najwyraźniej nie mam talentu do kończenia zaczętych opowiadań T_T !

Ehhh ... wstawię je jutro na bloga (znaczy, prolog z którego jestem dumny bo cała reszta rozdziałów nie jest szczególnie niesamowita ...) więc czekajcie !
Jeszcze raz dzięki i ... SAYONARA :)
































P.S. Chociaż zajrzyjcie na ten blog Robso, jest naprawdę niesamowity ! :P http://narutodxdreborn.blogspot.com/







13.02.2016

Liebster Award ... a może nie ?

Witam, witam i o zdrowie pytam ._.
Słabe to powitanie więc od nowa ...

~*~*~*~

Ohayo minna ! Nie, nie jest to Liebster Award, po prostu tak przeglądałem moje posty na blogu i zauważyłem kompletnie zapomniane prze zemnie to "coś" xD Zacząłem czytać moje odpowiedzi na pytania i złapałem się za głowę widząc jak wiele rzeczy się pozmieniało ._.

Dlatego też, odpowiem dziś na CAŁE 22 PYTANIA zadane mi przez Asiek i Sakuya Lisek na nowo :) Cieszycie się ? Bo ja nie xD Wiem że i tak nikt tego nie przeczyta hehe ...


Z góry mówię iż nie mam zamiaru nikogo nominować, zadawać własnych pytań lub też tworzyć nie wiadomo co, chcę się po prostu podzielić z wami nowymi informacjami o sobie ^^

Let's get Started !

1) Skąd się wziął pomysł na pisanie bloga ?

Wszystko zaczęło się od mojego pierwszego bloga.
Postanowiłem zacząć pisać widząc ile frajdy i radości sprawia to innym blogerom. Był to czas kiedy naprawdę angażowałem się w czytanie i komentowanie wielu opowiadań z świata Naruto (a przyznać muszę, naprawdę było ich wówczas wiele). Podziwiałem ludzi tworzących najróżniejsze historie, lecz nie podobało mi się to jak zawieszali blogi. W mojej głowie zrodził się pomysł na blog, i tak zacząłem go realizować. Już po pierwszych rozdziałach zrozumiałem coś: nie jest to takie proste na jakie wygląda. Kiedy pisałem ponosiła mnie wyobraźnia przez co historia nie kleiła się i same rozdziały były fatalne. Pierwszy blog bardzo szybko został usunięty, a ja sam odłożyłem na bok pisanie ... do czasu.
Pomysłów na różne historie miałem co nie miara. Zaplanowane od A do Z. W końcu przełamałem się i zacząłem tworzyć na nowo, stąd też jesteśmy tu gdzie jesteśmy.

2) Co jest twoją największą pasją/hobby/zainteresowaniem ?

Tutaj za wiele się nie zmieniło przez te lata. Nadal podziwiam i interesuję się światem przedstawionym w anime i mangach. Jest to moje główne zainteresowanie, hobby i pasja zarazem. Po za tym param się tez trochę informatyką (programowaniem) jak i projektowaniem gier.

3) Jakie zwierzę do ciebie najlepiej pasuje ?

Hmm gdybym miał wybierać ...powiedziałbym że ptak ... chcę być wolny i niczym nie ograniczony ._. (kurde to ciężkie pytanie jest ...)

4) Jaką porę roku lubisz najbardziej i dlaczego ?

Najbardziej lubię LATO. Jest to okres w którym jest ciepło, nie trzeba ubierać się nie wiadomo ile przed wyjściem z domu, można pluskać się w morzu, opalać na plaży innymi słowy żyć nie umierać ._. Ponadto znacie mnie ... ecchi, spódniczki, krótkie jeansy xD
Co nie zmienia faktu iż jesień też ma swój urok. Kolorowe liście na drzewach, ptaki odlatujące na zimę ._.

No i rzecz jasna wiosna ... kiedy kwitnie drzewo wiśni, chciałbym się wówczas znaleźć w Japonii :3

5) Skąd czerpiesz wenę/inspirację by tworzyć ?

Aktualnie nie czerpię bo mi się skończyła i mam zastój ._.
Ale ogólnie rzecz biorąc, oglądając ciekawe filmy akcji, anime, czytając mangi, słuchając muzyki. Wszystko to sprawia czasami że mam ochotę coś napisać, że pomysły same wpadają do głowy. Gorzej niestety z wykonaniem hehe ...

6) Jakie jest twoje największe marzenie ?

To teraz na poważnie, chciałbym po prostu kiedyś założyć rodzinę, odnaleźć tą jedyną która mnie pokocha takiego jakim jestem, mieć z nią dzieci, i żyć bez większych problemów w szczęściu...
Może i nie jest to nic nadzwyczajnego, ale do szczęścia mi nic więcej nie trzeba...

7) Twój ulubiony film/książka ?

No to tak, jestem świeżo po obejrzeniu Deadpool'a ... nie będę wam tu spoilerował czy coś, ani też robił reklamy bo mi za to nie zapłacono (ale i tak polecam xD) więc moim ulubionym filmem jest:
"Deadpool"

Książka huh ... mangi się nie liczą co ...? ._. ALE ...! Light novel już tak hehe xD
A jeśli light novel się liczą to ... oczywiście High School DxD ^^
Ale żeby nie było że Eren taki śmieszek ... bardzo spodobała mi się seria książek: 
"Seria niefortunnych zdarzeń" - polecam naprawdę, nawet nie wiesz kiedy przeczytasz te 13 tomów ._.

8) Jaki gatunek muzyki preferujesz ?

Słucham wszystkiego co mi w ucho wpadnie, od japońskich openingów czy soundtracków po Reggae i rap ._.

9) W jakim miesiącu masz urodziny ?

No tutaj raczej nic nie mogło się zmienić hehe... oczywiście Lipiec

10)  Czy masz rodzeństwo ?

Tak, mam starsze rodzeństwo, brata i siostrę.

11) Jakie miasto na świecie chciałbyś odwiedzić i dlaczego ?

Hmm ogólnie chciałbym zwiedzić cała Japonię, w tym najbardziej Kioto. Ale po za tam ... chciałbym tez zobaczyć Londyn, Paryż ... wiele jest takich miejsc do których człowieka ciągnie ^^

12) Ulubione zwierzątko ?

Mam psa, uważam że psy są bardzo wierne i posłuszne i milusie więc: Pies

13) Ulubiona postać z mangi/anime ?

Żebym to ja miał jedną ulubioną postać ._.

Męska - Hyodou Issei z High School DxD
Żeńska - Xenovia Quarta z High School DxD / Yuuko z Tasogare Otome X Amnesia

14) Najlepsza cecha swojego charakteru ?

Brak charakteru ._. Byłbym w stanie wymieniać i wymieniać te złe cechy ale dobrej żadnej nie potrafię wymienić ;-; !
Może  ... ehh nie ... albo ! ... nie to też nie ......... to ... odpada ._. AAAAAA !! Nie umiem odpowiedzieć !
Jestem miły ._.

15) Czemu zdecydowałeś się na założenie bloga ?

Patrz pytanie nr. 1 ._.

16) Kim chcesz być w przyszłości ?

Trudne pytanie ... chciałbym wiązać moją pasje związaną z anime i mangą z pracą lecz to nie jest takie łatwe w polsce ... może programistą ?

17) Ulubiony kolor ?

CZERWONY, lubię też zielony, czarny, turkusowy, fioletowy i srebrny...

18) Ulubiony wykonawca ?

Japoński - Babymetal
Polski - słucham co mi w ucho wpadnie więc ... sam nie wiem, może Grubson ?

19) Czego nienawidzisz ?

Samotności, oraz może się wam to wydać bardzo oklepane ale tego "pierwiastka" nienawiści w ludziach który skutkuję wrogością człowieka do drugiego człowieka

20) Ulubiony FF ?

Nadal na miejscu pierwszym trzyma się:
Naruto - Rikudou Sennin
Jednakże goni go:
Czerwone Włosy Uzumaki
Oraz:
Naruto - Nowy Świat

21) Trzy rzeczy które uwielbiasz w swoim wyglądzie ?

Nie ma takiej rzeczy ... jestem brzydki.

22) Horror czy Komedia ?

Jedno i drugie, choć zależy od formy ... bo np. filmy wolę komedie ale anime lub mangi i jedno i drugie ^^

Odpowiem wam również na pytanie które SAMEMU zadałem nominowanym ^^ a co tam, taki bonusik od serca ...

23) Jakie zwierze chciałbyś mieć ? (wybór z CAŁEGO świata)

Chciałbym mieć smoka, ale one nie istnieją więc ... Wilka/Orła

24) Ulubione anime oraz manga ?

Anime - High School DxD (nie licząc 3 sezonu, zjebali po całości !! )
Manga - Tasogare Otome X Amnesia

25) Jakie jest twoje marzenie ?

Patrz pytanie numer 6 :v

26) Ulubiony przedmiot w szkole ?

Powiedziałbym że informatyka gdybym jeszcze ją w szkole miał ._.

27) Jakiś ulubiony film czy też książka ?

Patrz pytanie numer 7 :v

28) Czego się boisz ?

Samotności ... nie cierpię być sam, a wiem że tak się stanie gdy skończe szkołę, wiele kontaktów się po prostu urwie ;-;

29) Czemu stworzyłeś swojego bloga ?

To ja może pominę, patrz pytania numer 1 i 15

30) Ulubiona postać z anime ?

Issei, Xenovia, Yuuko, Teichi, Saji, Yuno, Edward, Alphonse ...za dużo by wymieniać !

31) Z czego czerpiesz inspiracje ?

._. aż tyle pytań się powtórzyło !? Patrz pytanie numer 5 !

32) Ulubiona potrawa ?

Spaghetti ! *^*
Lasagne ! *^* (lazania ._. )
Pizza ! *^*
Innymi słowy jadam niezdrowo :v

33) Ulubiona postać z na przykład książki ...?

Smaug - smok z Hobbit'a ...

Uff ! Nareszcie skończyłem ... sporo tego było muszę przyznać, i niektóre pytania faktycznie spowodowały u mnie chwilę zastanowienia i konsternacji !

Chciałbym też podziękować wam za tak liczne wyświetlenia wczoraj i dzisiaj !! Naprawdę nie spodziewałem się że tak wiele osób jeszcze tutaj zagląda ! Naprawdę mną to wstrząsnęło ! Aż mam ochotę coś napisać xD

Myślę że niedługo też stworzę TOP 10 moich ulubionych anime, następnie mang a może nawet filmów więc wyczekujcie tego :)





To tyle w tym jakże dziwnym poście, jeszcze raz wielkie dzięki za tak wiele wyświetleń ! Sayonara !