9.10.2016

Porażka ? Smutek ? Koniec pewnej ery ...

Ostatnio zacząłem rozglądać się za nowymi blogami o naruto ... Jakkolwiek by to nie brzmiało ... większość jest porzucona ... nie zakończona ... bądź też właśnie skończona po kilku rozdziałach ... nie ma niczego nowego !!
Nie mnie to oceniać skoro nawet ja nie potrafię skończyć czegoś co zacząłem (choć przez całą tą sprawę zacząłem myśleć aby napisać jakieś zakończenie do mojej pierwszej historii ... nawet jeśli byłoby słabe, to historia byłaby chociaż skończona ...).

To chyba swoisty koniec pewnej ery ... Nie wiem czy niektórzy z was jeszcze pamiętają jak kilka lat temu (wcale nie tak dawno !) można było znaleźć tak wiele różnorodnych historii ... było tego tak dużo, a teraz ... Po zakończeniu mangi Naruto pozostało nam anime (oraz Boruto tworzone przez innego autora) lecz blogi zaczęły znikać ... Sprawia mi to smutek :/ Wiem że brzmi to głupio ale tak jest. Chciałbym aby scena POLSKICH blogów o Naruto jeszcze raz powstała i nie kończyła się tak szybko ...

C-cóż ... z aktualnie wychodzących opowiadań znam tylko jedno ... jest to projekt Asiek, zapewne znacie (lub nie) jej blog Akuma Samurai :) Teraz zaczęła tworzyć nową historię którą znajdziecie tutaj:
https://pozory-lubia-mylic.blogspot.com/
Mam nadzieję że ta cudowna autorka nie podda się i wytrwa w postanowieniu prowadzenia kolejnego bloga ... życzę jej tego z całego serca :)

.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Co dalej z tym blogiem ? Nadal nie wiem ... Tak jak już wcześniej napisałem, coraz częściej myślę o pisaniu (o głupoto ludzka, zacząłem studia, a myślę o powrocie do pisania jakbym już nie miał dużo na głowie) ... patrzę na koniec ery polskich blogów o naruto i zastanawiam się "może by tak skończyć coś co zacząłem ?" ... nie wiem czy mi się uda ... będę próbował więc może raz czy dwa coś pojawi się tutaj na blogu ...
Wiecie ... ja cały czas tu zaglądam, widzę że mimo wszystko są te wyświetlenia ... dlatego nie chcę tego kompletnie kończyć ... nie chce aby ta era kończyła się również z moim nie zakończonym blogiem ! ;-;

Tyle chciałem wam przekazać od siebie ... przepraszam, wiem że to tak naprawdę gówno znaczy to co tutaj napociłem ale chciałem się z wami podzielić moimi uczuciami w tych wszystkich poruszonych tu sprawach ...

Na koniec, chciałbym poprosić niedobitki które tu jeszcze wchodzą ... o zaprezentowanie mi jakiegoś bloga ... Dodawajcie linki w komentarzach do ff o naruciaku ! Zajrzę na każdy ! Może wy znacie jakieś blogi które są jeszcze aktualne i które mają rozdział częściej niż raz na rok (TAK ROBSO, MÓWIĘ O TOBIE !!) ;-; i dziękuję wam że w ogóle tutaj zaglądacie ... T_T Sayonara ...

18.07.2016

Michi no Kako ! Prolog !


~*~*~*~

Jakieś 1000 lat temu … świat który znamy był kompletnie inny.
Chakra którą teraz wszyscy się posługują, nie istniała.
Przeżycie, znaczyło wówczas więcej niż możecie sobie wyobrażać. Choć i wtedy ludzie potrafili być bez serca. Niewolnictwo... wojny... gwałty... zamachy... kradzieże… niszczenie mienia... zabójstwa... to tylko nieliczne przestępstwa które były na porządku dziennym.
Opowiem wam dziś swoją przygodę. Przygodę która zaczęła się w roku setnym przed nową erą. Znacznie przed erą księżniczki Kaguyi, drzewa shinju a szczególnie wiele setek lat przed naukami mędrca … ja Uzumaki Kouta.
Zacznijmy od początku … samego początku.

~*~*~*~

Urodziłem się w małej wiosce, która dziś leżałaby w okolicach Kiri-gakure-no-sato. Wioska była biedna, liczyła około dwudziestu rodzin. Jedzenia ledwie starczało. Większość kobiet i mężczyzn pracowało w polu. Jedynie piątka, najdzielniejszych i najsilniejszych ludzi, chroniła nas przed bandytami. Byli nazywani Kyūseishu (z jap. Zbawiciele). Jako prosty dzieciak byłem zapatrzony w nich, jak każdy inny w moim wieku zresztą. Byli uprzejmi, kulturalni, lubili się wygłupiać. Chronili nas. Byli w stanie poświęcić własne życia w obronie naszej wioski.
1) Pierwszą, i najsilniejszą z nich była Akane. Szybka niczym podmuch wiatru, swoim mieczem potrafiła przeciąć przeciwnika w pół. Czarnowłosa piękność której uroda potrafiła omotać każdego mężczyznę z wioski.
2) Drugim, i jednocześnie najmilszym był Arata. Jak nikt inny potrafił się posługiwać łukiem. Jednym strzałem mógł zabić nawet dwóch lub trzech przeciwników. Miał on zielone włosy, z czego był nie wiedzieć czemu bardzo dumny.
3) Trzecim, największym z nich był Bunta. Był tak silny i wielki że bez trudu podnosił wszystkie dzieci z wioski za jednym razem ! Dzięki swojej sile był w stanie zabijać przeciwników gołymi rękami. Jako jedyny z całej wioski posiadał blond włosy, ale nie powodowało to u niego frustracji. Na jego ciele było mnóstwo blizn po stoczonych walkach. Mimo iż był straszny, wszystkie dzieci go lubiły.
4) Czwartą członkinią, a zarazem drugą kobietą w ich drużynie była Haruna. Uwielbiała ona zabawę z dziećmi. Była największym wsparciem drużyny. Mając przy sobie zawsze swój wielki bagaż w każdym momencie była przygotowana aby opatrzyć ranę lub też przeprowadzić prostą, nieskomplikowaną operację. Jej czerwone włosy wskazywały na pokrewieństwo ze mną. Była moją kuzynką od strony matki.
5) Ostatnim, nazywającym siebie najsłabszym ogniwem był Kaito. Walczył za pomocą wyuczonych sztuk walki. Uderzając z odpowiednią siłą w pewne miejsca na ciele człowieka mógł go nawet uśmiercić. W porównaniu do Araty, nie był on dumny z koloru swoich włosów. Jak sam mówił „niebieskie włosy zdradzają moją pozycje i są nie fajne”.

Życie nie było złe. Pomagałem rodzicom na tyle ile mogłem, i nawet trenowałem ! Uczyłem się ciężko sztuk walki razem z Kaito. Podnosiłem ciężary razem z Buntą. Obserwowałem, a następnie powtarzałem ruchy drewnianym mieczem tak jak robiła to Akane. Sam stworzyłem swój łuk którym posługiwanie się nie szło mi zbyt dobrze, i studiowałem wszelkie książki które pożyczała mi Haruna. Żyłem w świecie w którym nie znane mi były walki na śmierć i życie. Sielanka, tak mógłbym to określić … do czasu.
Tamtego pamiętnego dnia. Miałem już szesnaście lat. Wioska została zaatakowana, pierwszy raz od dawien dawna. Przewaga liczebna wroga była zatrważająca. Nawet jeśli nasi Kyūseishu byli potężni, to nie byli w stanie sprostać takiej liczbie przeciwników i w końcu każdy po kolei … ginął.

Pamiętam ten strach. Pamiętam jak krew mego ojca tryskała barwiąc ściany na kolor tak bardzo podobny do moich włosów, jak moja matka krzyczała i płakała będąc gwałconą tylko po to aby na końcu tego wszystkie zostać zabitą.
Przeżyłem to wszystko.
Przykryty gruzami leżałem na zimnej ziemi. Ja widziałem innych, jednak mnie nikt. Nie wiem ile czasu spędziłem pod resztkami mojego domu. Myślę że jakiś dzień choć dla mnie była to wieczność. Nie mogąc się nawet ruszyć, miałem dużo czasu na rozmyślanie. Poprzysiągłem zemstę. Rozlew krwi prowadzi do kolejnego rozlewu krwi. Krąg musi zatoczyć pełne koło. Tego nauczyła mnie Akane, i tego postanowiłem się trzymać.

Tak zaczęły się moje przygody w tym chorym, popapranym i niemającym sensu świecie !

~*~*~*~



Ummm tak, to tyle ... wiem że krótkie :v Ale jak obiecałem tak wstawiam :) I od razu mówię że nie będzie kontynuacji tego ... ._.

17.07.2016

A KU KU !!

Siemaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa <wdech> aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !!
Cieszycie się ? Wielki Eren (eee ... tytan ?) patrzy @_@ !
Nie, to jeszcze nie jest mój oficjalny powrót ... wiem że i tak na niego nie liczycie więc co ja się tu będę rozwodził ._. !

Przyszedłem wam zareklamować genialnego bloga mojego drogiego kolegi po fachu (o ile mogę to tak jeszcze określić o_O ) Robso-kun miszcza nad miszczami !! (nie to nie literówki <szeptu szeptu> )

Robso stworzył bloga o połączeniu takich dwóch cudownych tworów jak:
HIGH SCHOOL DXD
oraz ...
NARUTO !


Brzmi nieprawdopodobnie, ale jest genialne ! Za wiele wam zdradzać nie będę ale ... nie jest aż tak zboczone jak oryginał DxD więc nie będzie razić zbytnio osób nie lubiących ecchi a w dodatku te niesamowite opisy kolegi Robso ... no cudo ! Nutka tajemniczości również tam jest więc ... POLECAM !!

http://narutodxdreborn.blogspot.com/


Chciałbym wam również podziękować ... Mimo iż nic nie dodaję na bloga od <spojrzenie na datę> 5 miesięcy O__O ... <zawias>

Przepraszamy za usterki wrócimy po reklamach ...










Wracamy za 3 ... 2 ... 1 ... !!


J-już ok ...
Nie dodawałem nic od 5 miesięcy, GOMEN !
Ale żyję, żyję ! I tak jak powiedziałem chcę wam bardzo podziękować !

Mimo iż nic nie dodaję już tak długi czas, w zeszłą niedzielę 10 lipca dobiliście 52 wyświetlenia ! Dzisiaj natomiast 29 ! Szok ! Jest to stosunkowo dużo skoro normalnie w tygodniu jest może 5-6 wejść.
DZIĘKUJĘ WAM Z CAŁEGO SERCA !!

Postaram się dla was coś wypocić w nagrodę ...
Mam pewne opo ale ono jest również nie dokończone i w sumie to by było już 3 na tym blogu ... ;-; nie zabijajcie mnie ! Najwyraźniej nie mam talentu do kończenia zaczętych opowiadań T_T !

Ehhh ... wstawię je jutro na bloga (znaczy, prolog z którego jestem dumny bo cała reszta rozdziałów nie jest szczególnie niesamowita ...) więc czekajcie !
Jeszcze raz dzięki i ... SAYONARA :)
































P.S. Chociaż zajrzyjcie na ten blog Robso, jest naprawdę niesamowity ! :P http://narutodxdreborn.blogspot.com/







13.02.2016

Liebster Award ... a może nie ?

Witam, witam i o zdrowie pytam ._.
Słabe to powitanie więc od nowa ...

~*~*~*~

Ohayo minna ! Nie, nie jest to Liebster Award, po prostu tak przeglądałem moje posty na blogu i zauważyłem kompletnie zapomniane prze zemnie to "coś" xD Zacząłem czytać moje odpowiedzi na pytania i złapałem się za głowę widząc jak wiele rzeczy się pozmieniało ._.

Dlatego też, odpowiem dziś na CAŁE 22 PYTANIA zadane mi przez Asiek i Sakuya Lisek na nowo :) Cieszycie się ? Bo ja nie xD Wiem że i tak nikt tego nie przeczyta hehe ...


Z góry mówię iż nie mam zamiaru nikogo nominować, zadawać własnych pytań lub też tworzyć nie wiadomo co, chcę się po prostu podzielić z wami nowymi informacjami o sobie ^^

Let's get Started !

1) Skąd się wziął pomysł na pisanie bloga ?

Wszystko zaczęło się od mojego pierwszego bloga.
Postanowiłem zacząć pisać widząc ile frajdy i radości sprawia to innym blogerom. Był to czas kiedy naprawdę angażowałem się w czytanie i komentowanie wielu opowiadań z świata Naruto (a przyznać muszę, naprawdę było ich wówczas wiele). Podziwiałem ludzi tworzących najróżniejsze historie, lecz nie podobało mi się to jak zawieszali blogi. W mojej głowie zrodził się pomysł na blog, i tak zacząłem go realizować. Już po pierwszych rozdziałach zrozumiałem coś: nie jest to takie proste na jakie wygląda. Kiedy pisałem ponosiła mnie wyobraźnia przez co historia nie kleiła się i same rozdziały były fatalne. Pierwszy blog bardzo szybko został usunięty, a ja sam odłożyłem na bok pisanie ... do czasu.
Pomysłów na różne historie miałem co nie miara. Zaplanowane od A do Z. W końcu przełamałem się i zacząłem tworzyć na nowo, stąd też jesteśmy tu gdzie jesteśmy.

2) Co jest twoją największą pasją/hobby/zainteresowaniem ?

Tutaj za wiele się nie zmieniło przez te lata. Nadal podziwiam i interesuję się światem przedstawionym w anime i mangach. Jest to moje główne zainteresowanie, hobby i pasja zarazem. Po za tym param się tez trochę informatyką (programowaniem) jak i projektowaniem gier.

3) Jakie zwierzę do ciebie najlepiej pasuje ?

Hmm gdybym miał wybierać ...powiedziałbym że ptak ... chcę być wolny i niczym nie ograniczony ._. (kurde to ciężkie pytanie jest ...)

4) Jaką porę roku lubisz najbardziej i dlaczego ?

Najbardziej lubię LATO. Jest to okres w którym jest ciepło, nie trzeba ubierać się nie wiadomo ile przed wyjściem z domu, można pluskać się w morzu, opalać na plaży innymi słowy żyć nie umierać ._. Ponadto znacie mnie ... ecchi, spódniczki, krótkie jeansy xD
Co nie zmienia faktu iż jesień też ma swój urok. Kolorowe liście na drzewach, ptaki odlatujące na zimę ._.

No i rzecz jasna wiosna ... kiedy kwitnie drzewo wiśni, chciałbym się wówczas znaleźć w Japonii :3

5) Skąd czerpiesz wenę/inspirację by tworzyć ?

Aktualnie nie czerpię bo mi się skończyła i mam zastój ._.
Ale ogólnie rzecz biorąc, oglądając ciekawe filmy akcji, anime, czytając mangi, słuchając muzyki. Wszystko to sprawia czasami że mam ochotę coś napisać, że pomysły same wpadają do głowy. Gorzej niestety z wykonaniem hehe ...

6) Jakie jest twoje największe marzenie ?

To teraz na poważnie, chciałbym po prostu kiedyś założyć rodzinę, odnaleźć tą jedyną która mnie pokocha takiego jakim jestem, mieć z nią dzieci, i żyć bez większych problemów w szczęściu...
Może i nie jest to nic nadzwyczajnego, ale do szczęścia mi nic więcej nie trzeba...

7) Twój ulubiony film/książka ?

No to tak, jestem świeżo po obejrzeniu Deadpool'a ... nie będę wam tu spoilerował czy coś, ani też robił reklamy bo mi za to nie zapłacono (ale i tak polecam xD) więc moim ulubionym filmem jest:
"Deadpool"

Książka huh ... mangi się nie liczą co ...? ._. ALE ...! Light novel już tak hehe xD
A jeśli light novel się liczą to ... oczywiście High School DxD ^^
Ale żeby nie było że Eren taki śmieszek ... bardzo spodobała mi się seria książek: 
"Seria niefortunnych zdarzeń" - polecam naprawdę, nawet nie wiesz kiedy przeczytasz te 13 tomów ._.

8) Jaki gatunek muzyki preferujesz ?

Słucham wszystkiego co mi w ucho wpadnie, od japońskich openingów czy soundtracków po Reggae i rap ._.

9) W jakim miesiącu masz urodziny ?

No tutaj raczej nic nie mogło się zmienić hehe... oczywiście Lipiec

10)  Czy masz rodzeństwo ?

Tak, mam starsze rodzeństwo, brata i siostrę.

11) Jakie miasto na świecie chciałbyś odwiedzić i dlaczego ?

Hmm ogólnie chciałbym zwiedzić cała Japonię, w tym najbardziej Kioto. Ale po za tam ... chciałbym tez zobaczyć Londyn, Paryż ... wiele jest takich miejsc do których człowieka ciągnie ^^

12) Ulubione zwierzątko ?

Mam psa, uważam że psy są bardzo wierne i posłuszne i milusie więc: Pies

13) Ulubiona postać z mangi/anime ?

Żebym to ja miał jedną ulubioną postać ._.

Męska - Hyodou Issei z High School DxD
Żeńska - Xenovia Quarta z High School DxD / Yuuko z Tasogare Otome X Amnesia

14) Najlepsza cecha swojego charakteru ?

Brak charakteru ._. Byłbym w stanie wymieniać i wymieniać te złe cechy ale dobrej żadnej nie potrafię wymienić ;-; !
Może  ... ehh nie ... albo ! ... nie to też nie ......... to ... odpada ._. AAAAAA !! Nie umiem odpowiedzieć !
Jestem miły ._.

15) Czemu zdecydowałeś się na założenie bloga ?

Patrz pytanie nr. 1 ._.

16) Kim chcesz być w przyszłości ?

Trudne pytanie ... chciałbym wiązać moją pasje związaną z anime i mangą z pracą lecz to nie jest takie łatwe w polsce ... może programistą ?

17) Ulubiony kolor ?

CZERWONY, lubię też zielony, czarny, turkusowy, fioletowy i srebrny...

18) Ulubiony wykonawca ?

Japoński - Babymetal
Polski - słucham co mi w ucho wpadnie więc ... sam nie wiem, może Grubson ?

19) Czego nienawidzisz ?

Samotności, oraz może się wam to wydać bardzo oklepane ale tego "pierwiastka" nienawiści w ludziach który skutkuję wrogością człowieka do drugiego człowieka

20) Ulubiony FF ?

Nadal na miejscu pierwszym trzyma się:
Naruto - Rikudou Sennin
Jednakże goni go:
Czerwone Włosy Uzumaki
Oraz:
Naruto - Nowy Świat

21) Trzy rzeczy które uwielbiasz w swoim wyglądzie ?

Nie ma takiej rzeczy ... jestem brzydki.

22) Horror czy Komedia ?

Jedno i drugie, choć zależy od formy ... bo np. filmy wolę komedie ale anime lub mangi i jedno i drugie ^^

Odpowiem wam również na pytanie które SAMEMU zadałem nominowanym ^^ a co tam, taki bonusik od serca ...

23) Jakie zwierze chciałbyś mieć ? (wybór z CAŁEGO świata)

Chciałbym mieć smoka, ale one nie istnieją więc ... Wilka/Orła

24) Ulubione anime oraz manga ?

Anime - High School DxD (nie licząc 3 sezonu, zjebali po całości !! )
Manga - Tasogare Otome X Amnesia

25) Jakie jest twoje marzenie ?

Patrz pytanie numer 6 :v

26) Ulubiony przedmiot w szkole ?

Powiedziałbym że informatyka gdybym jeszcze ją w szkole miał ._.

27) Jakiś ulubiony film czy też książka ?

Patrz pytanie numer 7 :v

28) Czego się boisz ?

Samotności ... nie cierpię być sam, a wiem że tak się stanie gdy skończe szkołę, wiele kontaktów się po prostu urwie ;-;

29) Czemu stworzyłeś swojego bloga ?

To ja może pominę, patrz pytania numer 1 i 15

30) Ulubiona postać z anime ?

Issei, Xenovia, Yuuko, Teichi, Saji, Yuno, Edward, Alphonse ...za dużo by wymieniać !

31) Z czego czerpiesz inspiracje ?

._. aż tyle pytań się powtórzyło !? Patrz pytanie numer 5 !

32) Ulubiona potrawa ?

Spaghetti ! *^*
Lasagne ! *^* (lazania ._. )
Pizza ! *^*
Innymi słowy jadam niezdrowo :v

33) Ulubiona postać z na przykład książki ...?

Smaug - smok z Hobbit'a ...

Uff ! Nareszcie skończyłem ... sporo tego było muszę przyznać, i niektóre pytania faktycznie spowodowały u mnie chwilę zastanowienia i konsternacji !

Chciałbym też podziękować wam za tak liczne wyświetlenia wczoraj i dzisiaj !! Naprawdę nie spodziewałem się że tak wiele osób jeszcze tutaj zagląda ! Naprawdę mną to wstrząsnęło ! Aż mam ochotę coś napisać xD

Myślę że niedługo też stworzę TOP 10 moich ulubionych anime, następnie mang a może nawet filmów więc wyczekujcie tego :)





To tyle w tym jakże dziwnym poście, jeszcze raz wielkie dzięki za tak wiele wyświetleń ! Sayonara !



 

12.02.2016

Kurai Monogatari Rozdział 7


Kurai Monogatari




- Naruto – zagadnęła zielonowłosa – Czemu nie pobiegniemy po prostu w nocy co ?

- W nocy się śpi podobno, nie wiedziałaś ? – mruknął blondyn

- Daj spokój, nie rozumiem za grosz twojego rozumowania ! – warknęła – Im szybciej znajdziemy kolejnego jinchuuriki który się do nas dołączy tym szybciej rozpoczniemy trening mam rację ?

- No masz, i co w związku z tym ?

- Gdybyśmy biegli w nocy zaoszczędzilibyśmy sporo czasu ! – odpowiedziała

- Oczywiście masz rację – westchnął – Lecz i tak w nocy będziemy odpoczywać, jest to bardziej wydajny sposób przemieszczania się – zaczął tłumaczyć – Po odpoczynku w nocy następnego dnia z uzupełnionymi siłami ruszamy w dalszą podróż, w ten sposób nie tylko cały czas jesteśmy u szczytu formy lecz i wędrówka mija szybciej

- Skomplikowana osoba z ciebie wiesz ? – westchnęła – Tak czy siak za chwilę zapadnie zmrok a my dopiero przekroczyliśmy granicę Iwa …

- Wiem, wiem przebiegnijmy jeszcze kawałek na maksymalnej szybkości i znajdźmy miejsce na przenocowanie …

~*~*~*~
Pół roku później
Gabinet Kazekage

- Dziękuję że tak szybko się zjawiliście – mruknął brunet – Jak pewnie się domyślacie chodzi o egzamin na chuunina który odbędzie się w wiosce liścia

- Oczywiście Kazekage-sama – odpowiedziała zielonowłosa dziewczyna o pięknych pomarańczowych oczach – Lecz co w związku z tym ?

- Dobre pytanie Ryoko-chan – zagadnął blondyn o ciemnych niczym głębie oceanu niebieskich oczach

- Ryoko, Koji … Jak dobrze wiecie tylko wasza dwójka potrafi uspokoić mojego syna … bez niepotrzebnej walki i rozlewu krwi – mruknął – Dlatego też jesteście drużyną. Chciałbym wysłać was na egzamin który jest przykrywką dla prawdziwej misji którą jest szpiegowanie Ukrytego Liścia.

- Jakiej rangi jest ta misja ? – spytał czerwonowłosy chłopak o turkusowych oczach trzymający się dotychczas z tyłu

- Gaara … jest to misja rangi A, wszystkie informacje macie tutaj – podał blondynowi teczkę – A teraz wynocha, mam sporo na głowie …

- Hai Kazekage-sama – odpowiedzieli i natychmiast wyszli, szli w ciszy póki nie doszli do pola treningowego z dala od budynku Kage i centrum wioski. Tam spokojnie siadając w kole odetchnęli.

- Jak ja nie cierpię tego człowieka … to najprawdziwsze katusze … od dawna mam tak ogromną ochotę go zabić – mruknął niebieskooki

- Co ty nie powiesz Naruto … i ten jego wzrok błądzący po moim ciele … chcę go rozpruć i jego flaki wywiesić przez to pieprzone okno – mruknęła pomarańczowooka

- Fuu ma rację, też chciałbym go w końcu zabić ! – stwierdził turkusowooki – Jest nas trójka ! Trójka jinchuuriki ! Powinniśmy dać mu radę !

- To prawda Gaara – stwierdził Uzumaki lecz zanim zdążył dokończyć rozpoczęte zdanie wciął się jego towarzysz

- To na co czekamy ?! Jeszcze dziś moglibyśmy zrównać to miejsce z ziemią ! – rozemocjonowany chłopak wstał na równe nogi

- Uspokój się, również mam na to ogromną ochotę … ale musimy to przeboleć – westchnął – W końcu dostaliśmy to na co czekaliśmy ! Nie możemy teraz tego spartolić ! Nie interesuje mnie misja którą dostaliśmy od tego zgreda – mówiąc to oddał teczkę zielonowłosej która zaczęła ją przeglądać – Mam swoje plany co do Konohy, a siedzimy tu aby uniknąć pościgu chociażby ze strony pieprzonej organizacji Akatsuki oraz właśnie w celu dostania się do Konohy. Nie martw się, kiedy dostanę czego chcę obiecuję ci … ruszymy w dalszą podróż …

- Nie jesteśmy byle genninami, pozabijam innych uczestników egzaminu dobrze o tym wiesz – warknął Sabaku

- Nie zabraniam ci tego, ale tych z Konohy zostaw mi … coś czuję że czeka nas tam coś niespodziewanego – westchnął – Fuu-chan co robisz takie wielkie oczy ?

- Myślę że to cię zainteresuje … - odpowiedziała podając mu teczkę – Spójrz na to …

- Huh … - chłopak zaczął czytać – Orochimaru … i Suna …? Ciekawe … a to kto … - przeczytał dziwne nieznane mu imię – Zetsu ? Cóż to może być pomocne w naszych planach ... – zaśmiał się

- Kiedy wyruszamy na tą pieprzoną misję ? – spytał zaintrygowany czerwonowłosy

- Jutro z rana – odpowiedział – Lepiej się spakować bo myślę że już tutaj nie wrócimy …

~*~*~*~
Następnego ranka

- Ludzie wstawać – rozporządzał blondyn

- Ja nigdy nie śpię – mruknął rudzielec

- Wiem, wiem … mimo iż dogadałeś się już z Shukaku – westchnął

- Takie przyzwyczajenia – stwierdziła zielonowłosa podnosząc się

- Przypadkiem mogę zrównać to miejsce z ziemią – roześmiał się biju

- Nie ty jeden masz na to ochotę pieprzony szopie – odpowiedział mu zapieczętowany w Uzumakim lisi demon

- Nie zaczynajcie z rana, to się robi już nudne – warknęła znudzona

- Jak mnie nazwałeś ruda wywłoko ?!~- krzyknął rozzłoszczony

- Coś powiedział ?! – zdenerwował się

- Nie zaczynajcie znowu … chociaż nie dziś – westchnął Namikaze – Nie myślałem że biju będą tak irytujące

- Sam przecież chcesz zebrać całą dziewiątkę … - mruknęła Fuu gotowa do wyjścia

- Taa, wiem i mój cel się nie zmienił ale … to będzie bardzo kłopotliwe kiedy całą dziewiątką urządzą sobie kłótnie

- Nie powinniście już przypadkiem wychodzić ? – zmienił temat

- Kurama ma rację, musimy już ruszać – odpowiedział rudzielec

- To w drogę ! – krzyknęła pomarańczowooka ruszając na przedzie


~*~*~*~


- Och, czy to drużyna piasku ? - zapytał wychodząc z budki strażnik bramy wioski

- Ej, lepiej z nimi nie rozmawiaj – ostrzegł go kolega

- Co, przecież to tylko dzieciaki … - westchnął

- Gaara … - mruknął blondyn

- Jasne – dosłownie w mgnieniu oka piasek otoczył zuchwałych strażników i zmiażdżył ich ciała, krew trysnęła barwiąc czerwienią ziemię

W milczeniu trójka bezwzględnych zabójców wyruszyła z wioski, wiedzieli jakie mają zadania, wiedzieli też że w końcu będą mogli poszaleć, czekali na to pół roku, i nie odpuszczą tak łatwo. Podróż minęła im bardzo szybko, w końcu nie na darmo trenowali dzień w dzień.

Ich szybkość, siła, zwinność i wytrzymałość są i bez bestii na poziomie silnego jounina. Kurama zaryzykował nawet stwierdzenie iż jego kontener jest silniejszy od wyszkolonego specjalnie do zabijania ANBU jednakże nie wiadomo ile w tym prawdy ... gdyż Naruto nigdy nie poszedł na całość.
Już pod koniec dnia, w oczach blondyna żarzyła się nienawiść na widok znienawidzonego miejsca z którego pochodzi. Tak bardzo chciał uwolnić teraz lisa i zrównać ją z ziemią ale ... nie taki był plan. Dobrze to wiedział ... najpierw zbierze "rodzeństwo" ... następnie świat padnie przed nimi na kolana ! Lecz to nic nie da, nie oszczędzą nikogo ... starców, dorosłych jak i dzieci ... Nawet akatsuki ich nie zwycięży ! TOTALNA DESTRUKCJA !

- Te, szczeniaku, obudź się ! - powiedział tylko do swojego gospodarza lisi demon

Co ?- Wydzielasz tak zabójczą aurę że już pędzą w tą stronę shinobi ! Przystopuj chyba że nie chcesz aby wszystko poszło zgodnie z planem - ochrzanił go - Powybijasz ich wszystkich jak tylko zdobędziesz zwój !

Masz rację ... mój błąd ... - natychmiast poprawił się niwelując mordercze intencje oraz osłabiając swoją chakre

- Będziemy się dalej trzymać pseudonimów z piasku mam rację ? - zapytała zielonowłosa

- Tak, nie możemy ryzykować że mnie rozpoznają - odpowiedział jej - Lepiej się przygotujcie na miłe powitanie - wylądowali na prostej drodze, a tuż przed nimi grupa złożona z 10 shinobi, w tym Kakashi'ego, Asumy, Kurenai, Might Guy, Anko, Genmy i Yugao

- Kim jesteście ? - wysunął się szarowłosy mężczyzna

- Drużyna z Suna-gakure, przybywamy na egzamin na chuunina - zielonowłosa wyszła przed hamującego się blondyna - Tutaj są wszystkie dokumenty - wyciągnęła zwój który po drodze do wyjścia z wioski zabrali od Kazekage

- No dobrze - wysunęła się czerwonooka i wzięła zwój sprawdzając czy nie ma na nim genjutsu ani żadnej pułapki po czym rozwinęła i przeczytała - Wszystko się zgadza ... po za datą ...

- Podróż minęła szybciej niż myśleliśmy - odpowiedział sucho blondyn - Więc, skoro nie macie o co się przyczepić to pozwolicie że odejdziemy na spoczynek - warknął na tyle spokojnie na ile mógł po czym przeszedł przez sam środek grupy shinobi a za nim ruszyli kolejno milczący czerwonowłosy jak pomarańczowooka po odebraniu ich zwoju ...

- Nie tak szybko - zatrzymał złapał za ramię blondyna - Czy ja cię skądś nie kojarzę ? Nie jesteś przypadkiem poszukiwanym przestępcą opisanym w bingo ? - kakashi praktycznie natychmiast zabrał rękę gdyż poczuł ogromne ciepło i rządzę mordu

- Trzymaj swoje łapska z daleka odemnie - ostrzegł

- Zapewniam pana że nie wiemy o kogo panu chodzi - odpowiedziała na jego pytanie Fuu po czym podążyła za resztą oddalającej się grupy

- Te dzieciaki ... to nie są zwykli gennini - mruknął Asuma

- Taaa, widzieliście ich oczy ? Zimne i wyprane z emocji ... - dodała swoje zdanie Anko - Ten egzamin będzie ciekawy ...

- Czyżby ciebie to cieszyło ? - zdziwiła się Kurenai

- Trochę - śmiech po czym fioletowowłosa ruszyła okrężną drogą do wioski

- Siła młodości przedewszystkim ! Podziwiam odważnych genninów ! Ale mój Lee i tak wygra ! Tak więc wracam na rękach ! - szybko zaczął ćwiczenie najdziwniejszy z grupy

W całej rozmowie jednakże nie brał udziału sam siwowłosy ... przyglądał się on spalonej rękawiczce oraz poparzonej dłoni i analizował siłę tych obcych dzieci ... nadal coś mu nie dawało spokoju ... ten blondyn ... kiedy go zobaczył coś ukuło go w sercu ... jakby dawny obowiązek który nie został dopełniony ...

...

Tymczasem drużyna młodych jinchuuriki przystanęła za bramą w miejscu w którym nikogo nie było i nikt ich nie widział ...
Na ziemi klęczał blondyn ... trzęsący się i niszczący ziemię swoimi pięściami ... z jego brzucha wylewała się pomarańczowa chakra którą powstrzymywał ze wszystkich sił ...

- NARUTO SPOKÓJ !!
- Musicie go powstrzymać ... za wszelką cenę ...

- Chyba że chcecie tutaj mieć kolejną pustynię ! Hyehyehyehye ! - roześmiał się szop
~*~*~*~
Nie wiem czy cokolwiek więcej wypocę w tym opowiadaniu, mam nadzieję że tak ale ... sami widzicie jaki poziom trzyma ten rozdział i jak bardzo długi jest ._. więc nie spodziewajcie się zbyt wiele odemnie ...